Po co trenować… swoje finanse ?

Chciałbym zarabiać więcej – jak dobrze to znasz ?

Doskonale wiemy, że każdy z nas bez względu na to jaką pracę wykonuje, ma w ciągu doby ograniczoną ilość czasu.  Nieważne czy pracujemy w korporacji i większość czasu spędzamy przy komputerze i na spotkaniach, czy w fabryce wykonując fizyczną pracę, nie mamy możliwości pracować więcej niż 24 h dziennie. Oczywiście i tak nie jest możliwe, aby przez dłuższy czas pracować w takim wymiarze.

Wykonując sumiennie naszą pracę, większość z nas chciałaby zarabiać większe pieniądze i móc pozwolić sobie na więcej.

Żeby zwiększyć swoje zarobki, możemy zacząć pracować “drożej”. Wiązać się to może ze szczerą rozmową z szefem, koniecznością zmiany stanowiska czy nawet pracodawcy. Czasami jest to jednak niemożliwe lub może potrwać dłuższą chwilę.

Brak takiej możliwości może wynikać z kilku kwestii, m.in.:

    • Nie ma firm zatrudniających specjalistów z danej dziedziny w naszym miejscu zamieszkania
    • Awans wymagałby rezygnacji osoby obecnie zajmującej to stanowisko, a koleżanka/kolega akurat nigdzie się nie wybiera 🙂
    • Brakuje nam kompetencji wymaganych do objęcia nowej roli.
Dlaczego warto trenować… swoje pieniądze ?

Nie wiem jak Ty, ale ja z natury jestem niecierpliwy i strasznie nie lubię czekać. Szczególnie na coś co jest dla mnie istotne i na czym mi bardzo zależy.

Dlatego równocześnie z dążeniem do zwiększenia mojego wynagrodzenia rozpocząłem konsekwentnie trenować swoje finanse.

Taki trening w moim wykonaniu składał się z kilku elementów:

  • Planowanie budżetu domowego
  • Racjonalne podejście do wydatków
  • Budowanie oszczędności
  • Inwestowanie nadwyżek, które udało mi się odłożyć, aby mogły dla mnie pracować.

Każdy z tych elementów jest ze sobą powiązany i tak naprawdę, żeby cała układanka mogła działać, musimy konsekwentnie pracować nad każdym z nich. W kolejnych wpisach planuję poświęcić więcej uwagi każdemu z tych elementów, pokazać przykłady, aby pomóc Ci dobrze je zrozumieć i zacząć racjonalnie zarządzać Twoimi finansami. Natomiast na pytanie dlaczego warto trenować swoje finanse, moim zdaniem, każdy powinien sam znaleźć odpowiedź. Dla mnie zbudowanie finansowej stabilności jest potrzebne z dwóch powodów. Chcę móc poświęcać więcej czasu na realizację swoich pasji i marzeń, przy jednoczesny zapewnieniu odpowiedniego przepływu gotówki i równowagi finansowej.

W momencie w którym ograniczymy niepotrzebne, impulsywne zakupy i zaczniemy planować wydatki z wyprzedzeniem, nagle zorientujemy się, że jesteśmy w stanie budować oszczędności, stać nas np. na wakacje bez konieczności zaciągania pożyczek i możemy realizować nasze marzenia bez negatywnego wpływu na stan naszych finansów domowych.

Nie jestem zwolennikiem radykalnych cięć, pod warunkiem że sytuacja, w której się w danym momencie znajdujemy nie jest dramatyczna. Nie chodzi o to, żeby odmawiać sobie zupełnie wszystkiego, przestać spotykać się ze znajomymi na obiad czy kolacje, zrezygnować ze swojego hobby i na wakacje jeździć jedynie do rodziny. Chodzi o to, żeby do domowego budżetu i wydawania pieniędzy podchodzić z głową i trzymać się ustalonego wcześniej planu wydatków.

Po co miałbym oszczędzać i planować wydatki ?

Ostatnio natrafiłem na ciekawe zestawienie dotyczące naszego podejścia do oszczędzania.

Z raportu opracowanego przez ING, wynika że w 2018 roku ponad 70% Polaków deklarowało posiadanie oszczędności. Jest to pozytywna wiadomość, ponieważ jeszcze 2 lata wcześniej zaledwie niecała polowa z nas mogła się tym pochwalić. Wzrost liczby osób oszczędzających może wynikać z kilku czynników. Jednym z nich jest z pewnością dobra sytuacja na rynku pracy. Może mieć na to również wpływ zwiększenie świadomości i poziomu edukacji Polaków w obszarze finansów osobistych.

Z drugiej strony, jak wynika z raportu ING, 62% osób woli wydawać pieniądze niż je gromadzić. W porównaniu z innymi krajami Europy, jest to skrajne podejście i moim zdaniem… bardzo ryzykowne. Wydając pieniądze na bieżąco i żyjąc od pierwszego do pierwszego, sytuacja finansowa nasza i naszej rodziny jest bardzo niestabilna. O ile w przypadku standardowych i przewidywalnych sytuacji jesteśmy w stanie “jakoś” funkcjonować, o tyle w przypadku sytuacji, które niespodziewanie będą od nas wymagały większych wydatków, może się okazać, że musimy skorzystać z  oprocentowanych pożyczek lub co gorsze z tzw. “chwilówek”.

Wiele osób tłumaczy swój brak oszczędności złą sytuacją finansową i brakiem dochodów pozwalających na odłożenie konkretnej sumy. Jednocześnie bardzo duża część osób zarabiających duże pieniądze również nie może pochwalić się faktem posiadania odłożonych pieniędzy. Jak pewnie wszyscy wiemy, nie ma takich kwot, których nie dałoby się wydać i często wraz ze wzrostem zarobków nasze wydatki również magicznie rosną 🙂

Zarówno w przypadku osób zarabiających dobrze, jak i tych posiadających niższe wynagrodzenie z pomocą przychodzi odpowiednio zaplanowany budżet domowy. To zagadnienie będzie przewijało się bardzo często na moim blogu i poświęcę mu więcej uwagi w kolejnych wpisach.

Tworząc budżet domowy wcielasz się niejako w rolę trenera, który ustala z zawodnikami cele na dany sezon i przygotowuje piłkarzy w szatni, ustalając z nimi taktykę na nadchodzący mecz, Ty również powinieneś przed “pierwszym gwizdkiem” ustalić jak będą zachowywać się Twoje pieniądze w nadchodzącym miesiącu oraz w dłuższej perspektywie. Przy właściwym ustaleniu taktyki, zawodnicy wiedzą jak zachować się w danej sytuacji i potrafią zgodnie z wyćwiczonymi schematami reagować na zachodzące na boisku zmiany. Podobnie dzieje się z Twoimi pieniędzmi, jeżeli odpowiednio wcześnie ustalisz z nimi “taktykę”.

Oprócz zapewnienia bezpieczeństwa odpowiedni poziom oszczędności, może pomóc Ci poradzić sobie z problemem ograniczonego czasu w ciągu doby – mogą być inwestowane i przynosić Ci tzw. dochód pasywny. Temat inwestowania nadwyżek, budowania dodatkowych źródeł przychodu również będzie się pojawiał we wpisach na tym blogu.

Dlaczego samemu warto trenować i dbać o siebie ?

Na moim blogu chciałbym zwrócić uwagę również na inną ważną kwestię – nasze zdrowie i dobre samopoczucie. Chciałbym Cię zmotywować do tego żebyś oprócz zadbania o swoje finanse, zwrócił również uwagę na to jak podchodzisz do swojego zdrowia. Przecież jaki ma sens budowanie długoterminowego planu finansowego, gromadzenie oszczędności, inwestowanie, jeżeli nie będziesz mógł się nimi cieszyć, będąc w pełni sił?

Dlatego na zakończenie jeszcze raz zachęcam Cię do tego żebyś zadbał o swoje finanse i poziom aktywności fizycznej oraz zdrowe odżywianie. Będę chciał Ci pomóc moimi wpisami na blogu, dzieląc się moją wiedzą. Mam nadzieję, że znajdziesz w nich informacje, które Cię zainspirują do tego, aby jeszcze bardziej korzystać z życia 😉

Uff… dotarłem do końca mojego pierwszego wpisu… było to dla mnie spore wyzwanie i bardzo się cieszę, że udało mi się tego dokonać. Mam nadzieję, że tym pierwszym wpisem zainteresowałem Cię tematyką, o której planuję pisać. Jeżeli tak, zachęcam Cię do śledzenia mojego bloga zarówno na Facebooku jak i Instagramie oraz do zapisania się do newslettera. Dzięki temu będę mógł na bieżąco informować Cię o nowych wpisach. Obiecuję – nie będę zasypywał Cię spamem 🙂

Tymczasem, życzę Ci genialnego weekendowego odpoczynku po całym tygodniu pracy.

Do usłyszenia przy okazji kolejnego wpisu!

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *