Oszczędzanie

Oszczędzanie – dobry nawyk, czy przykry obowiązek ?

Dlaczego warto oszczędzać pieniądze? Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, ale jednak gdybym poprosił każdego z Was o wypisanie kilku punktów, myślę że część z Was mogłaby mieć problem. W Waszej głowie pojawiłoby się pytanie “po co właściwie ja mam oszczędzać ?”

Świadomość tego, po co chcemy oszczędzać jest kluczem do sukcesu. Podejmując się jakiegoś zadania, czy wykonując konkretne czynności chcemy wiedzieć, jaki jest tego cel. Brak określonego celu, będzie skutkować spadkiem motywacji, a tym samym powodować, że nasze działania będziemy wykonywać trochę “na siłę” i bez przekonania. A przecież chodzi o to, żebyśmy czuli, że to co robimy ma sens i że warto się zaangażować na 100%.

Oszczędzanie pieniędzy, a tak naprawdę umiejętność oszczędzania pieniędzy jest jednym z głównych założeń w dążeniu do niezależności finansowej, dlatego też tak ważne jest, aby rozpocząć to jak najszybciej.

Dlaczego jednym oszczędzanie przychodzi z łatwością, a innym nie ?

Części z Was oszczędzanie i racjonalne zarządzanie budżetem domowym, przychodzi naturalnie i odłożenie określonej sumy pieniędzy, niezależnie od poziomu dochodów, nie stanowi większego wyzwania. Inni z kolei z miesiąca na miesiąc wydają co do złotówki zarobione pieniądze, niekiedy posiłkując się kredytem, czy pożyczką.

Te obserwacje mogą rodzić pytanie – co jest powodem tak zupełnie różnych podejść..

Pierwszym z nich są nawyki, jakie wynieśliśmy z domu. Jak pokazują badania, osoby pochodzące z rodzin, w których:

  • racjonalnie zarządzano finansami,
  • temat pieniędzy nigdy nie był tematem tabu,
  • pieniądze były uznawane za środek do realizowania długofalowych planów, a nie celem samym w sobie,

posiadają znacznie bardziej odpowiedzialne podejście do zarządzania swoim budżetem. Natomiast osoby, których rodzice ulegali impulsywnym zakupom, podchodzili do tematu pieniędzy z niechęcią i nie rozmawiali o nich w domu, znacznie łatwiej mogą powielać wzorce podpatrzone w dzieciństwie.

Nie przejmuj się ! Nawet jeżeli w dzieciństwie nie wrzucałeś oszczędności do świnki skarbonki, ani nie przyglądałeś się rodzicom otwierającym konta oszczędnościowe, nie jesteś na przegranej pozycji. Być może będzie Cię czekać więcej pracy i wymagany będzie wyższy poziom samodyscypliny, ale masz szansę zmienić swoje nawyki. Zacznij przede wszystkim od przywołania wspomnień związanych z budżetem domowym i uświadomienia sobie, że Twoje dawne nawyki nie muszą być częścią Twojego dorosłego życia.  

Kolejnym uwarunkowaniem, które może utrudniać nasze racjonalne zarządzanie finansami jest tak zwany stan “wyuczonej bezradności”. Jest to naukowe określenie stanu, w którym, będąc narażonym na długotrwałe działanie negatywnych bodźców, zaczynamy zakładać że będą nam się przydarzały wyłącznie negatywne sytuacje i nie mamy możliwości im zapobiec. W kontekście finansów i zarządzania nimi, może to być sytuacja dotykająca osoby, które od dłuższego czasu borykają się z problemem długów i nie widzą możliwości wyplątania się z nich. Takie osoby nawet w przypadku zwiększenia zarobków, dalej będą twierdzić, że nie są w stanie odłożyć żadnych oszczędności.

Jak dołączyć do grona oszczędzających ?

W przypadku obu opisanych sytuacji konieczne jest wyrobienie nowych, dobrych nawyków. Nie można zastosować terapii wstrząsowej i liczyć na to, że nasze podejście zmieni się z dnia na dzień. Jeżeli znajdujesz się w jednej z opisanych powyżej sytuacji i chcesz zacząć oszczędzać, musisz uzbroić się w cierpliwość. Jednocześnie powinieneś zacząć wprowadzać zmiany jak najszybciej.

Jeżeli czujesz, że chcesz zacząć racjonalnie podchodzić do swojego budżetu domowego wykonaj kilka istotnych działań:

  • Rozpocznij prowadzenie i planowanie swojego budżetu – podziel wydatki na kategorie, ustal ich priorytety, ustal na co wydasz pieniądze zanim faktycznie opuszczą Twoje konto;
  • Wypracuj dobre nawyki związane z oszczędzaniem – zacznij odkładać niewielkie kwoty, aby w Twojej świadomości wyrobił się nawyk odkładania pieniędzy. W moim przypadku najlepiej sprawdza się przelewanie zaplanowanej kwoty na konto oszczędnościowe na samym początku miesiąca;
  • Pozbądź się długów – rozpocznij od spłaty najmniejszych kredytów i zastosuj efekt kuli śnieżnej;
  • Zbuduj fundusz bezpieczeństwa – zgromadź środki pozwalające Ci pokryć Twoje 3-6 miesięczne obowiązkowe wydatki;
  • Inwestuj nadwyżki – pozwól Twoim pieniądzom pracować dla Ciebie;
  • Ciesz się ustabilizowaną sytuacją finansową 🙂
  •  

Każdy z tych punktów będę szczegółowo opisywał w kolejnych wpisach. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie dla Ciebie impulsem do tego, żeby na chłodno ocenić sytuację w jakiej się znajdujesz i da Ci początkowe wskazówki jak poprawić swoją sytuację.

Kończąc, życzę Ci udanego weekendu. Niech to będzie dla Ciebie czas odpoczynku i naładowania akumulatorów, żeby od kolejnego tygodnia z mnóstwem pozytywnej energii rozpocząć pracę nad swoimi finansami domowymi 🙂

3 komentarze

  • Aleksandra

    Oszczędzanie to przydatna umiejętność, którą warto w sobie wypracować 🙂 Zamierzam dołączyć do grona oszczędzających. Małymi kroczkami może mi się uda.
    Miłego dnia.

  • Zbig

    Dla mnie jest to ważne i zdecydowanie jest dobrym nawykiem. Sam zajmuje się dosyć mocnym oszczędzaniem już od kilku lat ale potrzebowałem do tego narzędzia jakim jest budżet domowy żeby umieć sobie zobrazować jaką mam sytuację w portfelu. Mi to pomaga 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *