Oszcczędzanie

Kontrola wydatków, czyli od czego rozpocząć oszczędzanie

W ostatnim wpisie („Skuteczne sposoby na to by nie wpaść w długi”) sporo miejsca poświęciłem na to by przedstawić sposoby pomagające nie dopuścić do powstania zadłużenia, a szczególnie takiego z którego spłatą moglibyście mieć problem. W dzisiejszym pójdę krok dalej i skupię się na oszczędzaniu.

Oba wpisy są rozpoczęciem dłuższego cyklu wpisów dotyczących racjonalnego podejścia do budżetu domowego. Postanowiłem przyjrzeć się bliżej tym tematom, ponieważ uważam że w całym procesie budowania naszego „finansowego imperium” odpowiednie podejście zarówno do zadłużenia jak i oszczędności gra kluczową rolę.

Nie stać mnie na oszczędzanie. Czy na pewno ?

Powszechnie panuje opinia, że żeby móc sobie pozwolić na posiadanie oszczędności, konieczne są wysokie zarobki. Wiele osób twierdzi, że nie stać ich na oszczędzanie, że ich wynagrodzenie ledwo starcza na pokrycie bieżących wydatków.

Oczywiście nikt nie mówi, że oszczędzanie jest banalne i że będzie ono przychodziło nam z łatwością. Wymaga ono samodyscypliny i konsekwencji w dążeniu do celu.

Przede wszystkim konieczna będzie praca nad częścią nawyków, które powodują że nasz budżet kuleje. 

Te nawyki z pewnością dają nam ogromną przyjemność. Problem w tym, że często tylko chwilową. Posiadanie ustabilizowanej sytuacji finansowej i oszczędności daje nam przyjemność znacznie bardziej trwałą. Daje nam też coś znaczeni ważniejszego – poczucie bezpieczeństwa.

Jak zacząć oszczędzać ?

Na to pytanie odpowiedź jest oczywista – im szybciej tym lepiej 🙂

Sam staram się podchodzić do oszczędzania jak do projektu, którym trzeba odpowiednio zarządzić. Dlatego kluczowe jest, aby na samym początku zebrać możliwie jak najwięcej informacji.

Na tym etapie z pomocą przychodzi systematyczne prowadzenie budżetu domowego. Nie chodzi tylko o spisywanie naszych wydatków, zbieranie paragonów, ale o ich planowanie zanim wydamy pieniądze. Najlepiej na koniec miesiąca zaplanować szczegółowo wydatki na kolejny miesiąc.

W moim procesie planowania wydatków staram się stosować zasadę, o której wspominał Warren Buffet:

„Nie oszczędzaj tego, co ci zostanie po wydatkach. Wydawaj to, co ci zostanie po odłożeniu oszczędności”

Stosując tą zasadę w pierwszej kolejności przeznaczymy pieniądze na realizację nasz cel, a dopiero w dalszej wydamy je na przyjemności.

Budżet domowy – jak go prowadzić ?

Każdy musi dobrać najbardziej wygodne dla siebie narzędzie. Takie, które będzie dla niego łatwo dostępne i zrozumiałe. Ja od początku korzystałem z rozwiązaniem, które jest chyba najbardziej popularne, czyli Excel. W kolejnych wpisach podzielę się szablonem budżetu domowego, z którego ja na codzień korzystam.

Jak rozpocząć zasilanie takiego dokumentu danymi ? Do tego zagadnienia możemy podejść dwuetapowo:

  • Historyczne dane. Wszystkie banki, oferujące bankowość internetową, dają dostęp do historycznych danych dotyczących płatności jakich dokonywaliśmy w poszczególnych sklepach. Na bazie tych informacji, może z grubsza oszacować ile wydawaliśmy na poszczególne typy produktów.
  • Kolejnym, naturalnym etapem jest sukcesywne zapisywanie naszych bieżących wydatków i podział ich na właściwe kategorie.

Samo zapisywanie wydatków to nie wszystko. Pierwszy etap pozwoli nam pozyskać informacje, dzięki którym będziemy mogli zorientować się na jakie kategorie wydawaliśmy najwięcej pieniędzy. To z kolei będzie dobrym początkiem do rozpoczęcia planowania budżetu i kontroli wydatków w kolejnych miesiącach.

Nad tym będziemy pracować w kolejnych wpisach. 

Na koniec chciałbym życzyć Ci udanej niedzieli i jednocześnie zachęcić do odwiedzenia mnie na Facebook i zapisania się do newslettera. Dzięki temu będziesz dostawać na bieżąco informacje o kolejnych wpisach 🙂

4 komentarze

    • kontakt@fit-finanse.pl

      Patryk, dokładnie o to chodzi. Przygotowanie i systematyczne prowadzenie budżetu domowego pozwoli pozbyć się „wycieków” z naszego portfela.

  • Zbig

    Ja od kilku lat prowadzę budżet domowy i tak mi to w krew weszło, że zapisuję każdy przepływ pieniądza – dosłownie każdy. Dzięki temu mam niesamowitą kontrolę nad kasą. Wiem ile i na co idzie. Dzięki temu też mam co miesiąc oszczędności. Budżet domowy to mega narzędzie 🙂

    • kontakt@fit-finanse.pl

      Bardzo dobry nawyk. Tak jak pisałem w poprzednich wpisach, do śledzenia przepływów, warto również dołożyć wcześniejsze planowanie budżetu. Dzięki temu już na samym początku miesiąca wiesz gdzie i na co wydasz pieniądze, zanim je faktycznie wydasz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *