Jak pokonać długi – zacznij od zwycięstwa w swojej głowie

W ostatnim czasie sporo miejsca poświęciłem temu jak racjonalnie podejść do zarządzania swoim budżetem domowym. Jak planować wydatki aby nasza sytuacja finansowa stała się stabilna i pozwoliła zabezpieczyć naszą przyszłość. Oprócz opisanych wcześniej tematów, kolejnym równie istotnym jest umiejętność pozbycia się długów. Dość naiwnym wydaje się być regularne odkładanie pieniędzy na konto oszczędnościowe, mając jednocześnie na głowie konieczność spłaty raty kredytu przeznaczonego na wakacje, zakup większego telewizora, czy naprawę samochodu.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Tak jak wspominałem wiele razy we wcześniejszych wpisach, naszym podstawowym założeniem w drodze do stabilności finansowej powinno być NIE GENEROWANIE ZADŁUŻENIA. W realizacji tego celu przychodzi nam z pomocą planowanie budżetu domowego. Zamiast brać pożyczkę np. na wymarzony wyjazd wakacyjny, stwórz z odpowiednim wyprzedzeniem “Fundusz wakacyjny”, na który co miesiąc będziemy wpłacać pieniądze.  Jeżeli wiesz, że do wyjazdu pozostało Ci 10 miesięcy, a na wakacje wydasz 2000 zł, odkładaj co miesiąc po 200 zł. Dzięki temu Twój budżet nie odczuje zakupu jak w przypadku jednorazowej płatności na chwilę przed wyjazdem lub nie stracisz pieniędzy, które musiałbyś oddać do banku posiłkując się pożyczką.

Biorąc pożyczkę gotówkową na pokrycie kosztów wakacji w wysokości 2000 zł, przy oprocentowaniu RRSO 8,99% i 10 ratach musisz wpłacać do banku przez 10 miesięcy 208,38 zł. Oznacza to, że same odsetki zabiorą Ci dodatkowe 83,80 zł. Do tego należy doliczyć dodatkowo prowizję banku. Może ona wynosić około 50-60 zł. Wyliczenia te zostały przygotowane opierając się o obecną ofertę jednego z banków i kalkulator pożyczki gotówkowej.

Twierdzisz, że nie stać Cię na systematyczne odkładanie 200 zł miesięcznie na wakacje jeszcze przed ich opłaceniem ? Nic bardziej mylnego, jeżeli po powrocie z wakacji jesteś w stanie spłacać pożyczkę droższą o prawie 150 zł. Kluczem jest odpowiednie planowanie.

Przykład wakacji jest jednym z wielu, które można przytoczyć:

  • Naprawa samochodu
  • Narodziny dziecka
  • Edukacja dzieci
  • Wymiana telewizora (jeżeli uważasz to za konieczny wydatek)
  • Remont mieszkania/domu, itp.
Od Ciebie zależy czy pozbędziesz się długów!

Każde zadłużenie, oprócz oczywistego ciężaru finansowego, jest z pewnością również sporym obciążeniem psychicznym. Wizja spłacania kredytu, czy pożyczki zaraz po otrzymaniu wynagrodzenia, z pewnością nie napawa optymizmem na rozpoczynający się miesiąc. Jeżeli jednak, wcześniej zdecydowałeś się na wzięcie kredytu, powinieneś zrobić wszystko, aby pozbyć się tego balastu jak najszybciej.

W wielu przypadkach wychodzenie z długów, wiąże się również z przezwyciężeniem blokad w Twoim umyśle. Jak sobie z tym poradzić? Najlepiej jeżeli będziesz wspomagał Twój umysł pozytywnymi bodźcami. Poniżej kilka przykładowych sposobów jak zwiększyć Twoją motywację i sprawić, że wychodzenie z zadłużenia nie będzie tak ogromnym obciążeniem psychicznym.

Wyobraź sobie jak wyglądałoby Twoje życie bez długów.

Od dłuższego czasu spłacasz co miesiąc raty kredytu, a zmienia się jedynie ich wysokość i przedmiot na jaki zostały zaciągięte ? Spróbuj przypomnieć sobie, jak czułeś się kiedy jeszcze nie wpakowałeś się w kredyty brane jeden za drugim. Nie pamiętasz ? W takim razie spróbuj wyobrazić sobie taką sytuację. Wypisz listę rzeczy, które zmieniłyby się względem obecnej sytuacji gdybyś nie musiał myśleć o zbliżającym się terminie spłaty kredytów:

  • „Mógłbym odkładać na edukację moich dzieci”
  • “Nie spłacając kredytu, czuję się znacznie spokojniejszy”
  • “Dzięki temu, że nie jestem związany kredytem, mogę bez ryzyka rozejrzeć się za zmianą pracy, która nie sprawia mi satysfakcji”
  • “Dzięki temu mogę odkładać pieniądze na zakup wymarzonego mieszkania”
  • “Wreszcie stać mnie na kurs językowy na który chciałem iść”
  • “Mogę wyjść ze znajomymi na kolację, bez obaw o moje finanse”

Przygotowaną listę pozytywnych efektów, miej zawsze ze sobą lub powieś w miejscu, do którego często zaglądasz, np. na lodówce, czy lustrze w łazience. Pozwoli Ci to na częstsze wracanie do nich i podświadome budowanie motywacji do działania.

Zacznij od małych kroków

W ostatnim wpisie, “Magia małych liczb – czyli jak małe oszczędności pomogą Ci realizować marzenia na emeryturze” pokazywałem jak małe oszczędności pozwolą nam w długim okresie, pozytywnie wpłynąć na naszą sytuację na emeryturze.

Czy zdarza Ci się tłumaczyć swoje nieprzemyślane zakupy myśląc “To tylko 10 zł” ? Takie podejście jest destrukcyjne dla Twoich finansów. Po pierwsze utrudnia trzymania się ustalonego planu wydatków. Po drugie, szczególnie w sytuacji zadłużenia oddala Cię od momentu całkowitej jego spłaty. Każda suma wydana pod wpływem chwili na rzeczy, których nie zaplanowałeś na dany miesiąc, a nie są Ci niezbędne, pomniejsza kwotę, którą możesz przeznaczyć na spłatę długów.

Mogłoby się wydawać, że 5 zł zaoszczędzone każdego dnia, np. nie kupując obiadu w pracy a przygotowując go w domu, nie ma większego znaczenia. Otóż, takie jednorazowe zdarzenie nie wpływa mocno na Twój budżet. Jeżeli uda Ci się to powtórzyć każdego pracującego dnia, zaoszczędzisz 105 zł miesięcznie. W skali roku jest to już 1260 zł, które możesz przeznaczyć na spłatę długów lub odłożyć na wakacje. Oddali Cię to od wzięcia pożyczki na sfinansowanie wymarzonego wypadu wakacyjnego.

Drastyczne cięcia budżetu są tymczasowe

Każdy przypadek jest inny i nie da się zastosować tego samego wzoru. Jeżeli Twoja sytuacja jest kiepska i nie masz pomysłu jak uporać się ze spłatą długów, konieczne będzie podjęcie drastycznych cięć i bardzo rygorystyczne podejście do wydatków.

Brzmi strasznie? Nie przejmuj się, taka sytuacja nie będzie trwać wiecznie. Jest to tylko tymczasowe rozwiązanie, które ma za zadanie błyskawicznie uzdrowić Twoje finanse i pozwolić Ci uwolnić się od zadłużenia. Tym samym stopniowo zmniejszać Twoje miesięczne zobowiązania.

W sytuacji, w której każda złotówka jest na wagę złota, powinieneś:

  • Zastanowić się, które z miesięcznych opłat (np. dodatkowy pakiet kablówki, czy internetu, subskrypcje platform streamingowych, itp.) są Ci niezbędne;
  • Za każdym razem gdy wybierasz się na zakupy, przygotować listę rzeczy do kupienia i konsekwentnie się jej trzymaj;
  • Sprawdzić, czy nie znajdziesz lepszej ceny na rzecz którą chcesz kupić w internecie albo w innym sklepie.

Nie traktuj chwilowych rygorystycznych ograniczeń jak kary. Postaraj się znaleźć w tym jakieś pozytywne aspekty. Na przykład, pomyśl że zaciśnięcie pasa i ograniczenie wydatków zaowocuje szybką spłatą długów. Dzięki temu, będziesz mógł znowu zacząć jeździć ze znajomymi na wakacje.

Planowanie wydatków, zdecydowanie ułatwi Ci prowadzenie budżetu domowego. O tym jak się do tego zabrać pisałem we wpisie “Budżet domowy – rozpoczynamy jego prowadzenie

Stosuj efekt kuli śnieżnej

Jest to chyba najważniejsza część tego wpisu. Dlaczego zdecydowałem się napisać o niej na końcu? Po pierwsze, zostanie Ci ona w pamięci. Po drugie, jeżeli dotarłeś aż do tego miejsca, oznacza to że na poważnie podchodzisz do swoich finansów. Możesz potraktować to jako pewnego rodzaju nagrodę 🙂

O co chodzi z tą całą kulą śnieżną? Jest to nic innego jak jeden ze sposobów spłacania długów. W wielkim skrócie polega on na tym, że na samym początku skupiasz się na spłacie tych kredytów, które będziesz mógł spłacić najszybciej. Dzięki temu otrzymasz zastrzyk pozytywnej energii, a także uwolnisz gotówkę, którą będziesz mógł przeznaczyć na spłatę kolejnych kredytów.

Przyjmijmy, że masz 5 kredytów do spłaty:

Pierwszym krokiem jaki powinieneś wykonać jest uszeregowanie kredytów od najmniejszego do największego. Tymi, które znajdą się na szycie listy, będziesz zajmować się w pierwszej kolejności. Oznacza to, że wszystkie zaoszczędzone pieniądze powinieneś przeznaczyć na spłatę kredytu na tablet. Pewnie zastanawiasz się dlaczego akurat skupiać się na kredycie, który jest najmniejszym obciążeniem ? Właśnie dlatego, że możesz go najszybciej spłacić. Tym samym odblokujesz dodatkowe 100 zł miesięcznie, dzięki którym będziesz mógł powiększyć kwotę wpłacaną na spłatę kolejnego kredytu.

 

Oprócz dynamiki pozbywania się długów, metoda ta daje również spory zastrzyk motywacji, gdy będziesz skreślać z listy kolejny spłacony kredyt.

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci znaleźć motywację i wskaże jak właściwie postępować w sytuacji, w której Twoja sytuacja finansowa staje się coraz trudniejsza do opanowania. Jednocześnie zachęcam Cię do rozważnego podchodzenia do kwestii zakupów i planowania wydatków.

Zarówno ten jak i wszystkie poprzednie wpisy tworzone są, aby propagować ideę edukacji finansowej wśród Polaków. Zależy mi na tym, aby dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, ale też na tym, żeby moje wpisy niosły ze sobą wartość merytoryczną. Dlatego też oprócz standardowej prośby o odwiedzanie mojego profilu na Facebooku i Instagramie, mam do Ciebie również prośbę o komentowanie moich wpisów. Chciałbym wiedzieć co myślisz na ich temat. Być może będziesz chciał podzielić się swoimi doświadczeniami lub ciekawą historią. Dlatego zachęcam Cię do kontaktu ze mną 🙂

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *